Loxon – preparat na łysienie androgenowe

Posted under Preparaty na łysienie - autor: Pawel on środa 23 Czerwiec 2010 at 09:21
Łysienie

Łysienie androgenowe mimo, że jest problemem typowo męskim przydarzyć się może również kobietom. Oczywiście trafia się ono dużo rzadziej niż u mężczyzn. Sprawia jednak większe problemy z leczeniem. Wynika to przede wszystkim ze specyfiki samego łysienia androgenowego i sposobów leczenia. Większość preparatów i związków wykorzystywanych w walce z tym typem łysienia nie może być stosowana przez kobiety z racji ich oddziaływania na hormony. Chyba najlepszym przykładem związku, którego kobiety bezwzględnie nie powinny stosować jest finasteryd.

Są jednak produkty który przeznaczone są do walki z łysieniem androgenowym tak dla mężczyzn jak i kobiet. Jednym z takich preparatów jest Loxon. Dostępny w Polsce w dwóch wersjach odpowiednio 2 i 5 procentowej. Jest to produkt który kupić można w aptekach. Na czym opiera się jego działanie? Głównym składnikiem jest dobrze nam znany minoxidil. Dla  mniej zorientowanych powiem, że jest to najczęściej wykorzystywany składnik w produktach walczących z łysieniem androgenowym. Niektórzy specjaliści twierdzą, że to najlepszy związek na ten typ wypadania włosów. Co ciekawe początkowo minoxidil przeznaczony był do walki z całkowicie innym problemem (podobnie zresztą jak finasteryd, czy palma sabałowa), ale potem odkryto jego możliwości w walce z łysieniem. I zaczęło się pojawiać coraz więcej produktów zawierających go w swoim składzie.

Jednym z nich jest właśnie Loxon. I taka mała uwaga.. Teoretycznie oba preparaty przeznaczone są – jak wspominałem wcześniej – dla kobiet i mężczyzn, jednak panie powinny uważać. Szczegółnie jeśli są w okresie ciąży, albo zaraz po urodzeniu dziecka, kiedy karmią je piersią. Zresztą wtedy na wypadające włosy u kobiet stosuje się całkowicie inne sposoby, gdyż łysienie po porodzie nie ma nic wspólnego z łysieniem androgenowym. Wróćmy do Loxonu. Preparat dostępny jest pod postacią płynu, który stosuje się  bezpośrednio na skórę głowy, wcierając go w nią. Cały więc problem polega na tym, aby Loxon odpowiednio wchłonął się w skórę głowy.  Przy stosowaniu preparatu mogą zaczerwienia i łuszczenie się skóry. Teoretycznie powinno ono dość szybko zniknąć. Jeżeli jednak cały czas jest, a do tego rozwija się, trzeba odstawić Loxon i udać się do lekarza. Być może jesteś nadwrażliwi na minoxidil. Wtedy do leczenia łysienia androgenowego będziecie musieli wybrać inne preparaty.

Loxon powinno się stosować dwa razy dziennie, albo co 12 godzin. Nie należy pod żadnym pozorem przekraczać dozwolonej dawki ( 1ml płynu). Nie zwiększy i nie przyśpieszy ona efektów działania, a może nam dość istotnie zaszkodzić. Pamiętajmy o tym, że minoxidil może wywołać skutki uboczne dość poważne. Nie jest to oczywiście reguła, raczej wyjątek, ale ryzyko istnieje. No dobrze, a same efekty? Jak to zwykle bywa w przypadku każdego preparatu tego typu są one zależne od indywidualnego przypadku. Istotą działania jest powstrzymanie łysienia, a jednocześnie pobudzenie mieszków włosowych do produkcji nowych włosów. Producent podaje, że taki efekt powinien pojawić się u około 70% stosujących produkt (tu podałem średnią procentową). Pierwsze widoczne znaki zwycięstwa nad łysieniem powinno się pojawić po około 2 miesiącach. Po 4 miesiącach regularnego stosowania powinien pojawić się zauważalny porost włosów. Jednak maksymalne efekty uzyskacie po roku stosowania Loxonu.

Tyle producenci, ja od siebie dodam na koniec jeszcze parę uwag. Przede wszystkim jeżeli zamierzacie stosować Loxon warto wcześniej zorientować się czy w ogóle możecie. Produkt zawiera minoxidil, a ten składnik powinni omijać wszyscy którzy mają problem z sercem i układem krwionośnym. Istotne jest też to, że panie raczej powinny omijać Loxon 5%, lepiej skupić się na tym pierwszym z mniejszym udziałem minoxidilu. No i oczywiście należy sobie zdać sprawę, że nie jest to cudowny preparat. Na szczęście sposobów i metod na leczenie łysienia jest na tyle, że jeśli nie podziała on w Waszym wypadku, możecie wybrać spośród innych. A daleko ich szukać nie trzeba, wystarczy sprawdzić archiwum tego bloga.


Brak podobnych artykułów.

2 komentarzy »

  1. komentarz - autor: grzesiek — 25-06-2010 @ 12:20

    No w moim przypadku Loxon kompletnie zawiódł. Stosowałem go przez około 3 miesiące (tej wersji mocniejszej). Stosowałem go dokładnie z zalecaniami czyli dwa razy dziennie co 12 godzin. Niestety po tej trzy miesięcznej kuracji, wcale nie zauważyłem żadnej poprawy, ba było jeszcze gorzej. Skóra zaczęła mi się łuszczyć i pojawił się łupież. Po odstawieniu zniknął. Czytałem, że to może chodzić o to, że aby stosować loxon człowiek musi być pewny w 100%, że dotknęło go łysienie androgenowe. A faktem jest, że badań nie robiłem. Teraz jestem ścięty na zero, więc jakby tych problemów już nie mam;]

  2. komentarz - autor: Pawel — 25-06-2010 @ 13:10

    No właśnie tak mi się wydaje, że Twój problem mógł być związany z niedostatecznym rozpoznaniem typu łysienia. Poza tym, no tak to bywa z preparatami na wypadanie włosów. Jedne działają na nas, a drugie kompletnie nie. Gdzie u kogoś innego następuje sytuacja odwrotna. Inna sprawa, że jeśli faktycznie wystąpiły u Ciebie takie efekty uboczne, to dobrze, że odstawiłeś Loxon. Zasadniczo ja zawsze twierdzę, że jeśli jakikolwiek preparat wykazuje na naszym organizmie jakieś skutki uboczne, to trzeba go odstawić natychmiast, nieważne co to za produkt i jak bardzo naturalny skład ma (te jak wiadomo teoretycznie nie przejawiają efektów ubocznych).

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URI

Dodaj komentarz