Co zrobić kiedy włosy się przetłuszczają?
Kolejny temat który chciałem poruszyć i pozornie tylko nie mający nic wspólnego z wypadaniem włosów jest ich przetłuszczanie się. Zazwyczaj jest to samonapędzający się problem. Jeśli go zostawimy w konsekwencji prowadzić może do rozwoju chorób skórnych, może i mniejszego kalibru, ale wpływających bez wątpienia na stan naszych włosów. Końcowym efektem może być ich wypadanie. Z drugiej strony należy też uważać z ich częstym myciem, bo to wcale nie musi rozwiązywać problemu. Często też jest tak, że po myciu je suszymy, to wcale nie pomaga, a do tego może osłabiać włosy.
Nie zmienia to jednak faktu, że mycie włosów przetłuszczających się powinno odbywać się zawsze wtedy, kiedy one tego wymagają. Istotą rozwiązania problemu, czy nie dopuszczenia do ich osłabienia polega na odpowiednim doborze preparatów. W tym wypadku szamponów i odżywek. Przy wyborze więc powinniśmy się skupić na takich produktach, które w składzie mają wyciąg z pokrzyw, kory brzozy, łopianu lub czarnej rzepy. Jak widać same naturalne składniki. Dodatkowo mają one jeszcze jedną cechę – regulują pracę gruczołów łojowych. A o to przecież chodzi. Natomiast trzeba unikać szamponów, które są zbyt zasadowe. Co do odżywek sytuacja jest prosta, należy wybierać takie, które nie obciążają zbytnio włosów. Natomiast jak ognia należy unikać kąpieli i ich mycia w zbyt gorącej wodzie. Nie wpłynie to na nie dobrze i wbrew pozorom nie rozwiąże problemu ich przetłuszczania. A jeśli już musicie je suszyć to raczej tak zwanym chłodnym nawiewem. Gorące powietrze nie wpływa dobrze na nasze włosy, ale o tym pewnie wiecie.
Ale walka z przetłuszczającymi się włosami to nie tylko konkretne preparaty, jak przy każdym problemie związanym z naszą fryzurą można też próbować rozwiązywać je w warunkach domowych. Ciekawe właściwości ma na przykład wyciąg z melisy. Oprócz tego, że niweluje problem przetłuszczania się włosów u nasady, to jednocześnie pielęgnuje i odżywia końcówki. Zostawia więc włosy wzmocnione, a to może zapobiec ich wypadaniu. A co do maseczek, czy domowych odżywek nie wydaje mi się, że będziecie tu specjalnie zaskoczeni. Na ten przykład można zrobić takową z cytryny. Działa ona antyseptycznie na naszą skórę głowy. Mówiąc prościej pozwala zachować świeżą i zdrową skórę. Niweluje tez możliwość pojawienia się stanów zapalnych ( przy przetłuszczających się włosach ryzyko ich wystąpienia jest większe), a te w konsekwencji jak wiadomo prowadzić mogą nawet do nadmiernego wypadania włosów.
Warto też zainteresować się ziołami z których można przygotowywać płukanki. Dajmy na to tymianek. Oprócz tego, że nadaje smak potrawom może też oczyszczać i regenerować skórę. Dodatkowo można zrobić płukankę z tej rośliny dodając jeszcze podbiał. Ten to z kolei hamuje nadmierne działanie gruczołów łojowych. Stosować można taki napar po każdym myciu głowy. Aby pobudzić skórę i zmniejszyć wydzielanie „tłuszczu” można też wcierać w głowę produkty które oparte są na cynku i zawierają mentol. Zrobić je samemu raczej trudno, ale sporo takich produktów (najczęściej w postaci toniku) znajdziecie w każdej aptece, czy drogerii.
Aby poradzić sobie z problemem przetłuszczających się włosów należy pamiętać o paru istotnych zasadach. Głównym elementem walki z tym problemem jest utrzymywanie jak najdłużej świeżej skóry. To blokuje nadmierne wydzielanie się łoju. Włosy też należy pozostawić same sobie, że tak powiem. Ich nadmierne dotykanie, poprawianie powoduje przerzucanie bakterii, które gromadzą się na naszych rękach, a to niestety przyśpiesza ich „psucie się”. Jeśli już jesteśmy wyglądzie włosów, to lepiej nosić je związane. Po pierwsze przy nadmiernym działaniu gruczołów łojowych wyglądają po prostu lepiej, po drugie wolniej się przetłuszczają. Kosmetyki których będziecie używać powinny być przeznaczone do skóry wrażliwej, wtedy to nie będą negatywnie działać na gruczoły łojowe. Dodatkowo powinny być antybakteryjne, aby pomóc w pozbyciu się problemu.
I tak już zupełnie na koniec powiem, że nie należy bagatelizować problemu przetłuszczania się włosów. To nie tylko kwestia wyglądu, ale konsekwencji, którymi może być nadmierne osłabienie fryzury, podatności na schorzenia skórne i wypadanie.
