Co zrobić kiedy włosy się przetłuszczają?

Posted under Łysienie u kobiet - autor: Pawel on sobota 8 Maj 2010 at 10:08
Łysienie

Kolejny temat który chciałem poruszyć i pozornie tylko nie mający nic wspólnego z wypadaniem włosów jest ich przetłuszczanie się. Zazwyczaj jest to samonapędzający się problem. Jeśli go zostawimy w konsekwencji prowadzić może do rozwoju chorób skórnych, może i mniejszego kalibru, ale wpływających bez wątpienia na stan naszych włosów. Końcowym efektem może być ich wypadanie. Z  drugiej strony należy też uważać z ich częstym myciem, bo to wcale nie musi rozwiązywać problemu. Często też jest tak, że po myciu je suszymy, to wcale nie pomaga, a do tego może osłabiać włosy.

Nie zmienia to jednak faktu, że mycie włosów przetłuszczających się powinno odbywać się zawsze wtedy, kiedy one tego wymagają. Istotą rozwiązania problemu, czy nie dopuszczenia do ich osłabienia polega na odpowiednim doborze preparatów. W tym wypadku szamponów i odżywek. Przy wyborze więc powinniśmy się skupić na takich produktach, które w składzie mają wyciąg z pokrzyw, kory brzozy, łopianu lub czarnej rzepy. Jak widać same naturalne składniki. Dodatkowo mają one jeszcze jedną cechę – regulują pracę gruczołów łojowych. A o to przecież chodzi. Natomiast trzeba unikać szamponów, które są zbyt zasadowe. Co do odżywek sytuacja jest prosta, należy wybierać takie, które nie obciążają zbytnio włosów. Natomiast jak ognia należy unikać kąpieli i ich mycia w zbyt gorącej wodzie. Nie wpłynie to na nie dobrze i wbrew pozorom nie rozwiąże problemu ich przetłuszczania. A jeśli już musicie je suszyć to raczej tak zwanym chłodnym nawiewem. Gorące powietrze nie wpływa dobrze na nasze włosy, ale o tym pewnie wiecie.

Ale walka z przetłuszczającymi się włosami to nie tylko konkretne preparaty, jak przy każdym problemie związanym z naszą fryzurą można też próbować rozwiązywać je w warunkach domowych. Ciekawe właściwości ma na przykład wyciąg z melisy. Oprócz tego, że niweluje problem przetłuszczania się włosów u nasady, to jednocześnie pielęgnuje i odżywia końcówki. Zostawia więc włosy wzmocnione, a to może zapobiec ich wypadaniu. A co do maseczek, czy domowych odżywek nie wydaje mi się, że będziecie tu specjalnie zaskoczeni. Na ten przykład można zrobić takową z cytryny. Działa ona antyseptycznie na naszą skórę głowy.  Mówiąc prościej pozwala zachować świeżą i zdrową skórę. Niweluje tez możliwość pojawienia się stanów zapalnych ( przy przetłuszczających się włosach ryzyko ich wystąpienia jest większe), a te w konsekwencji jak wiadomo prowadzić mogą nawet do nadmiernego wypadania włosów.

Warto też zainteresować się ziołami z których można przygotowywać płukanki. Dajmy na to tymianek. Oprócz tego, że nadaje smak potrawom może też oczyszczać i regenerować skórę. Dodatkowo można zrobić płukankę z tej rośliny dodając jeszcze podbiał. Ten to z kolei hamuje nadmierne działanie gruczołów łojowych. Stosować można taki napar po każdym myciu głowy. Aby pobudzić skórę i zmniejszyć wydzielanie „tłuszczu” można też wcierać w głowę produkty które oparte są na cynku i zawierają mentol. Zrobić je samemu raczej trudno, ale sporo takich produktów (najczęściej w postaci toniku) znajdziecie w każdej aptece, czy drogerii.

Aby poradzić sobie z problemem przetłuszczających się włosów należy pamiętać o paru istotnych zasadach. Głównym elementem walki z tym problemem jest utrzymywanie jak najdłużej świeżej skóry. To blokuje nadmierne wydzielanie się łoju. Włosy też należy pozostawić same sobie, że tak powiem. Ich nadmierne dotykanie, poprawianie powoduje przerzucanie bakterii, które gromadzą się na naszych rękach, a to niestety przyśpiesza ich „psucie się”. Jeśli już jesteśmy wyglądzie włosów, to lepiej nosić je związane. Po pierwsze przy nadmiernym działaniu gruczołów łojowych wyglądają po prostu lepiej, po drugie wolniej się przetłuszczają. Kosmetyki których będziecie używać powinny być przeznaczone do skóry wrażliwej, wtedy to nie będą negatywnie działać na gruczoły łojowe. Dodatkowo powinny być antybakteryjne, aby pomóc w pozbyciu się problemu.

I tak już zupełnie na koniec powiem, że nie należy bagatelizować problemu przetłuszczania się włosów. To nie tylko kwestia wyglądu, ale konsekwencji, którymi może być nadmierne osłabienie fryzury, podatności na schorzenia skórne i wypadanie.

Farbowanie włosów a ich wypadanie

Posted under Łysienie u kobiet - autor: Pawel on sobota 8 Maj 2010 at 09:23
Łysienie

Dzisiaj nieco o farbowaniu włosów. Pasuje ono jak najbardziej do tematyki bloga, a poza tym postanowiłem rozszerzyć nieco zakres opisywanych aspektów dotyczących włosów. Cały czas jednak będzie się jak złowrogi cień przewijać się w nich będzie problem wypadania włosów. Jako, że nasze włosy są dość delikatną strukturą to właściwie większość rzeczy może na nie negatywnie wpłynąć. Nie tylko na wypadanie, ale i sam ich wygląd co przecież dość istotne.

Jak więc wspomniałem każda ingerencja w nasze włosy (także zmiana koloru) może naruszyć strukturę włosów. Często jest tak, że po farbowaniu owszem kolor się zmienia, ale staje się on matowy. Fryzura traci połysk. Do tego pojawia się problem ich rozczesywania. Tutaj radą na ten problem jest dwojakiego rodzaju. Szampon do włosów farbowanych (właściwie dowolny, chociaż im bardziej znana marka, tym lepiej), oraz odżywka do takiego samego rodzaju fryzury, która spowoduje, że łatwiej się będzie ją rozczesywać. Dodatkowo oba typy produktów mogą rozwiązać jeszcze jeden problem. Tracenie koloru. Zresztą przy zakupie preparatów do farbowanych włosów warto zwrócić uwagę, czy i jakie substancje odżywcze zawiera. A do przywracania koloru można stosować specjalne pianki. Nie wpływają one negatywnie na jakość włosa a fryzura będzie wyglądać jak po farbowaniu.

Zmiana koloru (każda co warte podkreślenia) osłabia cebulki włosów. Poza tym nie istnieje farba która by nie wpływała w jakiś negatywny sposób na ich strukturę. Niby jest to oczywiste, ale często się o tym zapomina, widząc reklamy farb naturalnych nie niszczących  włosów. Do tego farbowanie może utrudniać oddychanie skórze głowy, a to z kolei może prowadzić do dość poważnych schorzeń. Nie jest to tak, że każda osoba, która zmienia kolor włosów jest na takie problemy narażona. Warto jednak mieć tego świadomość wybierając taką formę zmiany naszego wyglądu. Znam kobiety, które mówiąc kolokwialnie podchodzą do tego tematu na zasadzie „jest wojna są straty”. Nie da się całkowicie wyeliminować problemów z włosami przy ich farbowaniu. Coś w tym jest. Istotą jest jednak nie doprowadzenie do sytuacji, kiedy takie negatywne sytuacje mają duży wpływ na naszą fryzurę. Dajmy na to ciągła zmiana kolorów siłą rzeczy doprowadzi do tego, że włosy staną się słabsze i zaczną wychodzić niemal garściami.

Jak więc zminimalizować ewentualne problemy z włosami? Pierwsza sprawa to wybór farby. Chodzi tu nie tyle o kolor, co raczej o firmę. Najlepiej jednak wydać nieco więcej pieniędzy i do tego zasięgnąć języka, by dowiedzieć się o danym preparacie jak najwięcej. Można też stosować naturalne metody o których wcześniej wspominałem. Jedna z dość modnych w krajach o wysokiej rocznej temperaturze jest barwienie włosów chną (spotkacie też pod nazwą henna). Dlaczego akurat w tak zwanych ciepłych krajach? Bo taki sposób zmiany koloru jednocześnie chroni włosy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi (a więc zbyt długotrwałym działaniem promieni słonecznych). Pamiętać jednak należy o tym, że po takim zabiegu lepiej nie stosować przez jakiś czas farb „chemicznych”. Problem polega po prostu na tym, że nie rozpoznano do końca zależności między chną, a niektórymi substancjami zawartymi w farbach. To niestety może skutkować nadmiernym wypadaniem włosów.  Tak jak już jestem przy naturalnych pomysłach na zmianę koloru. Można na ten przykład rozjaśnić o parę tonów nasze włosy stosując systematycznie płukankę z  cytryny, bądź rumianku. A przy włosach ciemnych warto zainwestować w napar z kory dębu.

Nie mniej istotnym problemem jest oczywiście wybór koloru, ale to już pozwolicie pozostawię drogie Panie Wam. I wcale nie wynika to z typowo męskiej przypadłości widzenia ograniczonej ilości barw. Jak również problemu z wyobrażeniem sobie jaki kolor powstanie z połączenia naturalnej barwy z daną farbą i dlaczego akurat na pewno wyjdzie zakładany. Po prostu wybór to jednak cecha indywidualna, ja starałem się zwrócić uwagę na nieco szerszy aspekt farbowania związany z możliwym wpływem takiego zabiegu na włosy.

Zagęszczanie włosów – hit czy kit?

Posted under Łysienie u kobiet - autor: Pawel on piątek 30 Kwiecień 2010 at 12:57
Łysienie

Kiedy nasza fryzura zaczyna się widocznie przerzedzać, trzeba zastanowić się co z tym zrobić. Dzisiaj chciałem zająć się metodą dość kontrowersyjna a i często wyśmiewaną. Natomiast gwoli wytłumaczenia się, umieszczam go w dziale łysienie kobiet z dwóch powodów. Po pierwsze gabinety kosmetyczne raczej za target swoich klientów w tym aspekcie stawiają właśnie panie. Po drugie też właśnie kobiety zagęszczają włosy nawet jeśli nie dotyka ich problem łysienia. Sprawa jest prosta, gęsta i bujna fryzura jest powodem do dumy. Zresztą mężczyźni rzadko decydują się na taki krok, zakładając, że łysina przecież nie czyni ich wizualnie kalekimi. Chociaż i panowie znajdą w tym artykule coś dla siebie.

Sama idea zagęszczania włosów jest dość prosta. Natomiast metody takiego zabiegu różnią się podejściem do tematu. Jako pierwszymi zajmę się preparatami przeznaczonymi właśnie do zagęszczania. Na rynku jest ich całkiem sporo, chociaż faktem jest, że w naszym kraju wciąż nie są tak popularne, jak chociażby w Stanach Zjednoczonych. Sam pamiętam, kiedy byłem dużo młodszy, do naszego kraju dopiero wchodziła kablówka, zagraniczne kanały pełne były reklam cudownych środków na zagęszczanie włosów. Dość jednak retrospekcji, wróćmy do czasów obecnych. Większość tego typu preparatów opiera się na tej samej zasadzie działania. Stosuje się w nich metodą mikrowłókien, które składają się z keratyny. To białko jak wiadomo jest budulcem struktury naszych włosów. Zazwyczaj preparaty te dostępne są w postaci spray’u, którym to spryskuje się  łysiejące, czy przerzedzone miejsca. Wspominane włókna po naniesieniu ich na te miejsca przyczepiają się do naszych naturalnych włosów w ten sposób tworząc wrażenie bardziej gęstej i bujnej fryzury. Wracając jeszcze do formy takich preparatów, zdarzają się również takie, które mają postać naelektryzowanego proszku, którym posypuje się naszą skórę głowy. Ten przyczepia się do naturalnych włosów i je pogrubia. Jak wspomniałem na rynku istnieje całkiem spora ilość takich produktów (mniej lub bardziej skutecznych). Nazwy które przychodzą mi jako pierwsze na myśl to Nanogen, HSR, Toppik, czy kosmetyk o nazwie Dr. Jones. Za to głównym problemem przy takiej formie zagęszczania włosów jest krótkotrwałość pożądanego efektu. Spotyka się co prawda preparaty, który ponoć nie zmywają się od razu przy myciu głowy. Jednak opinie na temat tej trwałości są różne. Prościej rzecz ujmując taki sposób na bujną fryzurę jest dość czasochłonny i wymaga od nas sporego zaangażowania.

Istnieje też od kilku lat w naszym kraju dość prężnie działająca „sieć” niezwiązanych ze sobą gabinetów i klinik, które proponują nieco trwalszy sposób na zagęszczanie włosów. Często też wiązane to jest przy okazji z ich wydłużaniem. Faktem jest, że jak wspominałem wcześniej to kobiety są częstszymi klientkami takich miejsc. Chociaż całkiem sporo klinik oferuje tę metodę również panom. Na czym więc ona polega? Często ten sposób określa się jako alternatywę dla peruk. W tym przypadku nie ma mowy o żadnym chirurgicznym zabiegu, który naruszał by strukturę naszego organizmu. Ponoć nie wywołują także podrażnień. Mamy do czynienia z włosami, które umieszczone są na specjalnej bardzo cienkiej mikroskórze, które oddycha tak jak nasza naturalna. Nie ma przy tym na nią wpływu pot, woda, czy łojotok. Przypomina ona nawet wyglądem naszą naturalną skórę, przez to daje złudzenie tego, że wspominane dodatkowe włosy wyrastają prosto z naszej głowy. Właściwie to uzupełnienie fryzury będzie zachowywało się jak nasza naturalna. Ale to jedna z metod, charakterystyczna dla klinik. W gabinetach kosmetycznych często włosy są po prostu doczepiane w różny sposób. Czasem bywają one „zgrzewane” z naturalnymi, bądź do nich klejone. Mogą być to włosy sztuczne wytwarzane, ale coraz więcej gabinetów w Polsce oferuje włosy naturalne. No i tu prawda pojawia się główny problem z tym związany. Trwałość. Specjaliści dość ostrożnie podają 3 do 6 miesięcy funkcjonowania takiego zagęszczania włosów. Dlatego też moim zdaniem bardziej kobiety zainteresuje taka forma. Tym bardziej, że można ją stosować po prostu na jakiś czas, kiedy naturalne włosy z jakiegoś powodu nadmiernie wypadają (niech to będzie okres po ciąży).

Nie będę pisał o tym, że to cudowna metoda, jedyna skuteczna. Chciałem raczej zaprezentować ją jako jedną z form walki z wypadającymi włosami. Do rozważenia bez wątpienia.

Jak zapobiegać łysieniu – porady dla kobiet

Posted under Łysienie u kobiet - autor: Pawel on piątek 30 Kwiecień 2010 at 12:09
Łysienie

Chociaż łysienie, czy nadmierne wypadanie włosów w mniejszym stopniu dotyka kobiety niż mężczyzn, to jednak w przypadku pań skutki negatywne mogą być groźniejsze. Chodzi głównie o kwestie wyglądu. Wiadomo, łysiejący facet nie jest może zbyt atrakcyjny, ale też nie stanowi jakiegoś dziwnego zjawiska. W przypadku kobiet sytuacja jednak jest inna. Nadmiernie wypadające włosy, czy pojawiające się łyse miejsca, mogą prowadzić do poważnych problemów związanych z akceptacją samej siebie. Na szczęście, poza tym łysieniem związanych z chorobami, sprawa zatrzymania wypadania włosów jest dużo łatwiejsza niż u mężczyzn. Niestety wspominane przyczyny chorobowe wymagają już interwencji lekarskiej, często chirurga. Ja jednak zajmę się tym z czym panie mogą poradzić sobie i niekoniecznie związane z tym będą duże nakłady finansowe.

Krótko o przyczynach łysienia. Przede wszystkim mitem jest stwierdzenie, że łysienie androgenowe (zwane też męskim) nie dotyka kobiet. Faktem jest co prawda, że jest to przypadek rzadki i łatwiejszy w leczeniu niż ten typ wypadania włosów w przypadku mężczyzn, jednak około 10% łysiejących kobiet ma z nim problem. Oczywiście przebiega on inaczej niż u panów. Rzadko, żeby nie powiedzieć wcale przyjmuje on zaawansowaną postać. Pozostałe przyczyn łysienia kobiet szukać należy gdzie indziej. Pozytywną sprawą jest to, że łatwiej im zapobiegać i likwidować. Po kolei jednak. Częstą przyczyną wypadania włosów u kobiet jest ich zbytnie eksploatowanie. Farbowanie i przesuszanie należą do najczęstszych powodów wypadania włosów. Stają się one słabe, łamliwe i szybciej przechodzą w ostatnią fazę wzrostu. Za łysienie często odpowiedzialna jest także nieodpowiednia dieta, czy zwykły, żeby nie powiedzieć ludzki, stres. Istnieją też przyczyny chorobowe, ale te dzisiaj pozostawię. Często ma miejsce też sytuacja, że nadmierne wypadanie włosów spowodowane jest ciążą. W trakcie tych 9 miesięcy włosy nie wypadają (zdarza się, że są wręcz bardziej bujne). Jednak po urodzeniu dziecka, organizm wraca do normy, także pod względem zawartości hormonów i wtedy włosy masowo wypadają.

No dobrze podałem większość możliwych przyczyn wypadania włosów u kobiet, a teraz trzeba się zastanowić co z tym zrobić. W kwestii farbowania i przesuszania włosów sprawa wydaje się prosta. Albo zrezygnować z takiej formy upiększania, albo zainteresować się preparatami w których jest jak najmniej chemicznych związków. Te właśnie wpływają najbardziej na pogorszenie stanu włosa. Można też, jeśli rezygnować z nich nie chcecie zaopatrzyć się w roślinne preparaty (skrzyp dajmy na to) pełne witamin, które odżywią włosy i skórę głowy. Zresztą generalnie warto przyjrzeć się jadłospisowi. Powinno ono zawierać produkty które bogate są w biotynę, kwas foliowy, żelazo i witaminę A. Ich cechą wspólną jest duży wpływ na włosy. Dodatkowo żelazo wzmacnia ukrwienie skóry głowy. To z kolei powoduje, że pozostałe składniki szybciej dostaną się do mieszków włosowych. Menu powinno być bogate w jajka, wątróbkę, czerwone mięso. Ale także nie należy stronić od warzyw i owoców (marchewki, kalafiora, orzechy czy pomarańcze). To oczywiście nie wszystko, ale o tym może innym razem. Trzeba też pamiętać o odpowiedniej ilości witaminy C, bo ta jest odpowiedzialna za dobre wchłanianie się żelaza.

Odrębny temat stanowią wszelkiego rodzaju domowe maseczki na włosy. Co do ich skuteczności różne zdanie słyszałem i czytałem. Głosy rozkładają się mniej więcej po równo. Bez wątpienia działają one skutecznie na sam wygląd włosów, odżywiają je. Natomiast co do zapobiegania ich wypadaniu można się zastanowić. Kluczem jest dotarcie takimi maseczkami w głąb skóry głowy, aby działały u podstawy włosa.

Zdaje sobie sprawę, że całkowicie pominąłem temat konkretnych preparatów na wypadające włosy przeznaczonych dla kobiet. Obiecuję, że i tym tematem się zajmę. Jest on jednak tak rozległy, że „nie starczyło by miejsca”. Podsumowując drogie panie, macie w pewnym stopniu łatwiejszą przeprawę z łysieniem. Co oczywiście nie oznacza, że jest to problem, który można bagatelizować. Przeciwnie warto dokładnie się z przyczynami wypadania włosów zapoznać i im przeciwdziałać.

Produkty na łysienie dla kobiet

Posted under Łysienie u kobiet - autor: Pawel on sobota 20 Marzec 2010 at 11:16
Łysienie

Mimo, że łysienie u kobiet ma często bardziej łagodny przebieg niż u mężczyzn, to jednak często jest to większy problem. Wynika to między innymi z tego, że kobiety jednak częściej przywiązują dość dużą wagę do swojej fryzury. I w związku z innym przebiegiem, przyczynami  nie powinny stosować niektórych preparatów. Istotne jest to, że część produktów jest tworzona pod mężczyzn i zawierają składniki, które paniom mogą zaszkodzić. Istnieją jednak preparaty, które kobiety mogą z powodzeniem stosować nie martwiąc się o niekorzystne skutki uboczne.

Jednym z takich, jest dość popularny szampon Revita. Stosować go mogą zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Jego działanie idzie w dwóch kierunkach. Z jednej strony odżywia włosy, ale także zwiększa ich objętość. Drugi cel to regeneracja mieszków włosowych. Generalnie stosowanie tego szamponu oczyszcza nasze włosy z łoju, ale też DHT, związanego z łysieniem androgenowym. W tym produkcie wykorzystano tak zwaną technologię nanosomową. W największym skrócie, polega ona na przenoszeniu składników, w głąb skóry, a więc walki z problemem łysienia  u źródeł. Zresztą wspomniane nanosomy wykorzystywane są także w innym produkcie, który z czystym sumieniem można polecić kobietom. Mowa o Spectral.Dns . Nazwa może mało zachęcająca i przyjemna, ale w przypadku preparatów na łysienie  liczy się efektywność i skuteczność.  Występuje on w dwóch formach. Dla pań lepsza będzie ta w aerozolu. Inna rzecz, że krem Spectral. Dns przeznaczony jest dla osób z zaawansowaną utratą włosów, a ta jednak częściej występuje u mężczyzn. Produkt zawiera minoxidil, czyli najbardziej popularny składnik na łysienie. Zresztą część specjalistów twierdzi, że jest on też najskuteczniejszy.

Kolejnym produktem (bo słowo preparat tu nie pasuje), który może pomóc paniom w utrzymaniu zdrowych włosów jest HairMax LaserComb. Jest to … grzebień. Nie jest on jednak zwykły. Generalnie jego działanie opiera się na emitowaniu promieni lasera, które maja działać na włosy. Jego zadaniem jest pobudzanie włosa do wzrostu, albo również powodowanie, że korzeń włosa stanie się aktywny i przez to wyrośnie nowy włos. Grzebień też ma oczyszczać skórę głowy z łoju i DHT. Produkt ten jest co prawda dość drogi, ale według zapewnień producenta ma starczyć na 7 lat stosowania. A ostatnim preparatem, którym się dzisiaj zajmę jest Advecia. Skład opiera się na związkach, które z jednej strony mają odżywiać włosy, a z drugiej likwidować nadmiar DHT. Istotne jest to, że stosować go powinny osoby z dość wczesnym stadium łysienia. Advecia sprzedawana jest w postaci kapsułek.

Jak widać zająłem się produktami, które mają walczyć z łysieniem androgenowym. Jest ono co prawda rzadsze u kobiet, ale jednak występuje. Zresztą wciąż jest to najczęstsze typ łysienia. Inna sprawa, że pozostałe występujące u kobiet, często nie wymagają specjalnych środków. Zwyczajowo wystarczy zmiana przyzwyczajeń żywieniowych i odpowiednie szampony (oczywiście też odżywki).

« Poprzednia stronaNastępna strona »